Co nowego w Spotify? Dużo dobrego!

Wczoraj, w czwartek 6 grudnia na Manhattanie odbyła się konferencja Spotify, na której ujawniono plany serwisu na najbliższe miesiące. Oprócz tego, że do katalogu płyt dodano albumy grupy Metallica, której członkowie pojawili się na scenie, to warto odnotować wiele innych, moim zdaniem dość znaczących zmian. Oto, co nowego pojawi się w Spotify:

Kolekcje utworów

Do tej pory wszystko w Spotify było uplejlistowione. Teraz muzykę można będzie dodawać po prostu do swoich kolekcji.

Personalizacja serwisu

Jak zapowiada Daniel Ek, twórca Spotify, teraz aplikacja każdego użytkownika ma na dobrą sprawę wyglądać inaczej. Jeśli słuchasz hip-hopu, Twoje Spotify będzie hip-hopowe, jeśli metalu – metalowe, jeśli jesteś blogerem, to będziesz dostawać muzykę, o której aktualnie dużo się pisze.

Odkrywanie nowej muzyki

Spotify chce też zacząć być czołowym graczem na rynku music discovery services. Nowe funkcjonalności mają pomagać odkrywać nową muzykę, która prawdopodobnie ma się nam podobać. Ten aspekt nowego Spotify był na konferencji najbardziej uwypuklony i to właśnie odkrywanie muzyki ma być koniem pociągowym nowej odsłony serwisu

Śledzenie artystów i użytkowników

Lubisz Brodkę? No to dostaniesz powiadomienie, kiedy tylko pojawi się jakaś nowa muzyka od Brodki w serwisie. Twój kolega jest na bieżąco z dubstepem i chcesz być tak samo na czasie jak on? Zasubskrybuj go i będziesz dostawał powiadomienia, które pozwolą Ci trzymać rękę na pulsie.

Szybkie odsłuchy

Obecnie, jeśli słucha się jakiejś playlisty i chciałoby się rzucić uchem na inny numer, to trzeba przerwać słuchanie. Nowa funkcja pozwoli na to, aby szybko posłuchać innego numeru bez dodawania go do nowej playlisty, itp, itd.

Większe zdjęcia, okładki

Teraz serwis przypomina w pewnym stopniu Pinterest. Będzie po prostu ładniejszy.

Więcej screenów z nowych funkcji Spotify znajdziecie na oficjalnym blogu serwisu.

Reklamy
Co nowego w Spotify? Dużo dobrego!