Spotify trafiło na puszki Coca-Coli. Czym jest ich wspólna aplikacja Placelists?

Współpraca Spotify i CocaColi nabiera tempa. W Wielkiej Brytanii do sprzedaży trafiły właśnie puszki, na których promowana jest aplikacja Placelists, którą można uruchomić będąc posiadaczem konta na Spotify. Trzeba przyznać, że skoro już wytaczane są takie działa, jak branding puszek, to sprawa musi być poważna.

Rzuciłem więc okiem na Placelists i wszystko byłoby bardzo fajnie, gdyby nie to, że chyba nikt tej aplikacji nie używa. Swoją drogą, pewnie należy się spodziewać wzmożonego ruchu już po kampanii promocyjnej, która wystartowała.

Czym jest więc Placelists? Jest to aplikacja Spotify, która pozwala odsłuchiwać playlisty tworzone dla każdego miejsca na świecie. Na przykład, playlista warszawskiego lotniska składa się z takich utworów, jak: „We’re on Holiday”, „Take Off”, „Tourist” czy „Long Flight”. W każdym z miejsc możemy się niejako podłączyć do tego, co słuchają ludzie i za pomocą oddawania głosów decydować, jaki utwór ma polecieć jako następny. Możemy też dodawać własne propozycje do playlist danego miejsca.

Jak widać, dostępny jest cały świat. Co ciekawe jednak, w żadnym z miejsc, do których się logowałem nie trafiałem na nikogo oprócz mnie a sprawdzałem nie tylko kilka miejsc w Warszawie, ale też sztokholmską siedzibę Spotify, czy też coś, co nazywa się World of Coca-Cola i na powyższej mapie widać jako misia z butelką coli. Wszędzie tam liczba głosów oddawanych na utwory wynosiła zero i bez problemu mogłem, jednym kliknięciem, czyli jednym głosem, ustawiać następny utwór do odegrania.

Domyślam się, że takie głosowania mogą być sporą zabawą, na przykład w przypadku dużych festiwali, gdzie setki ludzi głosują na nagrania wykonawców grających na danej imprezie, decydując tym samym, który utwór z danej playlisty będzie odegrany jako następny.

Samo ustalanie playlist dla wybranego miejsca jest też fajną opcją. Jadąc pierwszy raz do jakiegoś miasta, można bowiem poprzeglądać playlisty różnych barów czy pubów, żeby zorientować się, jakiej muzyki można się spodziewać.

Możliwości jest naprawdę sporo, ale jeśli w Placelists nie pojawia się ludzie, to korzystanie z tej aplikacji nie będzie miało jednak żadnego sensu. Po co bowiem czekać na emisję danego utworu (w playlistach nie można skipować), skoro można go sobie w każdej chwili znaleźć za pomocą wyszukiwarki?

Reklamy
Spotify trafiło na puszki Coca-Coli. Czym jest ich wspólna aplikacja Placelists?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s