Ile artyści zarabiają na Spotify, Youtube i iTunes? Kolejny głos w dyskusji

Portal Digital Music News opublikował dane, jakimi zechciała się podzielić wiolonczelistka Zoë Keating (34000 fanów na FB, 1200000(!!!) followerów na Twitterze). Patrząc na poniższe tabele, można się zorientować, ile dzięki muzyce cyfrowej zarabiają całkiem popularni artyści niezależni w USA.

Jak łatwo policzyć Zoe zarobiła ponad 80000$ ze sprzedaży plików cyfrowych i streamingu. Moją uwagę zwrócił przede wszystkim fakt, że jedno odtworzenie w Spotify jest 7 razy bardziej opłacalne niż odtworzenie w YouTube, choć Zoe zastrzega, że większość jej wyświetleń na YT pochodzi ze źródeł, które nie dały jej nic zarobić.

Źródło: Digital Music News

Ile artyści zarabiają na Spotify, Youtube i iTunes? Kolejny głos w dyskusji

Shazam będzie także wydawał muzykę?

Shazam-Logo

Warner Music Group i Shazam podpisali umowę, na mocy której powstać ma label wydający muzykę tych, którzy jeszcze nie są związani z żadną z dużych wytwórni. Label nazywać się ma po prostu Shazam a wydawać w nim będą Ci, których wypatrzą A&R Warnera gdzieś w shazamowych wynikach wyszukiwania. Współpraca ma także na celu wypromowanie w Shazam artystów, którzy już są związani z WMG. W praktyce pozwoli to od razu skontaktować się z osobą, której spodobał się utwór np .Wiza Khalify i zaoferować jej inne utwory, zakup płyty, koszulki, czegokolwiek.

O tym, jak dużą bazę użytkowników ma Shazam mogą świadczyć wyniki z tegorocznego finału Super Bowl. Aplikacja rozesłała 10 milionów powiadomień o tym, żeby używać jej w trakcie show. W efekcie około miliona osób shazamowało w trakcie finału z czego 54000 kupiło utwory, które wtedy wyemitowano.

Dane z Shazam Charts są wykorzystywane np. przy układaniu playlist radiowych o czym otwarcie mówi George Ergatoudis, szef muzyczy BBC Radio 1. Serwis posiada na prawdę masę danych, które mogą zarówno w trakcie prowadzenia labelu, dlatego też należy pogratulować Warnerowi, że to właśnie im udało się wejść we współpracę z Shazamem.

Obecnie Shazam ma ponad 420 milionów użytkowników w 200 krajach.

Shazam będzie także wydawał muzykę?

VEVO: 55 miliardów wyświetleń w 2013 roku!

vevoVevo opublikowało roczny raport, w którym znaleźć można wiele interesujących danych pokazujących jak bardzo ta platforma rozwinęła się w ciągu 2013 roku.

W ciągu 12 miesięcy użytkownicy na Vevo wyświetlili klipy aż 55 miliardów razy (12 miliardów w USA, 2 i pół miliarda w UK) i jest to wzrost o 33% w porównaniu do 2012. Prawie 30% wszystkich wyświetleń to te z telefonów, tabletów i telewizorów.

Tylko w grudniu 2013 platforma miała 243 miliony użytkowników, którzy wyświetlili klipy ponad 5 miliardów razy (25 klipów na użytkownika, brzmi realnie).

Artystką, która miała najwięcej wyświetleń była Miley Cyrus, a najczęściej udostępnianym klipem był „Just Give Me a Reason”.

Co ciekawe, Vevo przyznaje, że chcieliby w przyszłości położyć większy nacisk na programy prowadzone przez ich prezenterów, czym mogliby nawiązywać do klasycznych telewizji muzycznych, jak np. dawne MTV.

Źródło: VEVO

 

VEVO: 55 miliardów wyświetleń w 2013 roku!

Dane ze streamingu będą wliczane do UK Charts

singleKrótka informacja dla wszystkich tych, którzy tak jak ja starają się śledzić to, co dzieje się na brytyjskim rynku muzycznym. Istnieje tam instytucja pt. Official Singles Chart, której podporządkowany jest cały rynek. Media dwa razy w tygodniu relacjonują wyścig o to, kto zdobędzie pierwsze miejsce (raz na półmetku tygodnia, drugi raz, kiedy już jest wiadomo kto zdobył numer jeden) a wytwórnie rzecz jasna robią wszystko, aby to byli ich artyści.

Liście przebojów podporządkowywane są także premiery singli. Każda wytwórnia stara się rozłożyć premiery tak, aby co tydzień mieć przynajmniej jeden „strzał” mocniejszy od konkurencji.

Do tej pory UK Charts powstawały w oparciu o dane sprzedaży, ale ma się to zmienić. Jak poinformował szef muzyczny BBC Radio1/1Xtra w niedługim czasie do wyników będą doliczane także dane z serwisów streamingowych.

Polski problem oczywiście nie dotyczy, bo nie mamy jednej listy przebojów dla singli. Jest płytowy i archaiczny (zobaczcie jak ta strona w ogóle wygląda, plus domena onyx.pl) OLiS. Z tego co wiem, to jakiś czas temu podjęto rozmowy na temat powstania oficjalnej listy przebojów dla singli, ale tyle czasu minęło od tej plotki, że chyba należy ją uznać za nieaktualną/nieprawdziwą.

Źródło: musically.com

Dane ze streamingu będą wliczane do UK Charts

Mówisz: streaming muzyki, myślisz: Spotify, Deezer, WiMP? No to patrz

Serwis Digital Music News opublikował za NPD Group ciekawe dane obrazujące to, jak wygląda obecnie streaming muzyki w Stanach Zjednoczonych. Pandora i YouTube zgarniają tam ok 65% rynku! Spotify zaledwie 2,8%. Deezera ani WiMPa w Stanach jeszcze nie ma, ale pewnie gdyby byli (Deezer niedługo będzie) to wynik Spotify byłby jeszcze niższy. Jak rozumiem nie uwzględniono jeszcze Beats Music a Rdio uzyskało wynik tak niski, że nie załapało się do wykresu.

Jeśli więc przyszłość muzyki jest w streamingu, to chyba jasno widać, kto jest głównym rozdającym karty. Na naszym rynku oczywiście wygląda to zupełnie inaczej, bo YouTube zgarnia z 80-90%, ale są to tylko moje przypuszczenia wynikające m.in. z wyników, jakie na YouTube osiągają polskie klipy (np. Donatan ma więcej wyświetleń niż „Rap God” Eminema na całym świecie).

Źródło: Digital Music News

Mówisz: streaming muzyki, myślisz: Spotify, Deezer, WiMP? No to patrz

Spotify jest już z nami od roku! [INFOGRAFIKA]

Serwis z tej okazji przygotował infografikę. Widziałem, że na innych blogach praktykuje się opisywanie w 3 akapitach wszystkiego tego, co widać na poniższej grafice, ale pozwólcie, że ja sobie to odpuszczę.

Napiszę jednak, czego mi i chyba każdemu, kto interesuje się cyfrowym rynkiem muzyki, brakuje – danych o pieniądzach, bo to one najbardziej działają na wyobraźnię. Mogę się mylić, ale coś mi się wydaje, że utarg Dawida Podsiadły, najpopularniejszego Polaka w serwisie raczej nie jest pięciocyfrowy.

Spotify-InfographicsPOL_03

Spotify jest już z nami od roku! [INFOGRAFIKA]

Tinie Tempah Rap Demonstation App – droga, którą powinni podążać wszyscy muzycy

Brytyjski raper Tinie Tempah wypuścił dla swoim fanów mobilną aplikację Rap Demonstration. Piszę o tym, ponieważ jestem zdania, że jest to kierunek, w którym, chcąc nie chcąc będzie musiała w najbliższej przyszłości podążać branża. O coraz większym użyciu Internetu w urządzeniach mobilnych nie muszę chyba nikomu pisać, podobnie jak o coraz większym wykorzystaniu smartfonów do słuchania muzyki.

Aplikacje artystów mogą w jednym miejscu gromadzić wszystkie informacje na ich temat. Nie trzeba byłoby, tak jak jest to obecnie, śledzić swojego idola na Facebooku, Twitterze, Instagramie czy gdziekolwiek indziej. Jedna apka mogłaby załatwić to wszystko. Ustawiasz sobie, jakie powiadomienia chcesz otrzymywać, żeby nie było problemu ze zbytnim spamowaniem i wszyscy byliby szczęśliwi. Słuchacze mieliby pewność, że nic ich nie omija (jak np. w przypadku postów na Facebooku, które nie docierają do wszystkich fanów) a artyści zyskaliby potężne narzędzie wspomagające sprzedaż.

Oprócz walorów informacyjnych, aplikacji mogłyby dostarczać po prostu zabawy i tak jest w przypadku Rap Demonstration. Pomysł na tę apkę jest bardzo prosty. Ilekroć słuchasz na swoim telefonie kawałków z nowej płyty rapera zatytułowanej Demonstration, Tinie na ekranie Twojego iPhone’a (nie ma wersji na Androida) rapuje je specjalnie dla Ciebie. Aplikacja jest darmowa i utrzymano ją w biało-czarno-czerwonej kolorystyce nawiązującej do wszystkich działań mających związek z nową płytą Brytyjczyka.

Tinie Tempah Rap Demonstation App – droga, którą powinni podążać wszyscy muzycy