Twitter #Music zamknięte rok po premierze

Rok po premierze aplikacji Twitter #Music jej twórcy uznali, że nie ma sensu dłużej utrzymywać jej przy życiu. Już w październiku pojawiały się informacje o tym, że usługa może być zamknięta. I tak też się stało. Aplikacja zniknęła już ze sklepów a 18 kwietnia przestaną działać wszystkie zainstalowane wcześniej instancje.

Podobno ludziom w Twitterze bardziej zależy na tym, aby poprawić funkcje związane z muzyką w samym Twitterze, przyznając poniekąd, że przeniesienie muzyki na aplikację niejako zewnętrzną mogło nie być najlepszym pomysłem.

Ja mam tylko nadzieję, że oznacza to powrót We Are Hunted.

Reklamy
Twitter #Music zamknięte rok po premierze

Samsung pokazał Milk Music Radio

samsung-milk-music

 

Wydawać by się mogło, że rynek okołostreamingowy jest już w pełni zagospodarowany i jedyne co może się zmieniać to nowe kraje, w których pojawiać się będą usługi dostępne już gdzieś indziej (np. Pandora, Beats Music). Tymczasem Samsung pokazał, że muzyka jest ważnym elementem budowania marki i Koreańczycy chcą także przy okazji boomu na muzykę cyfrową ugrać coś dla siebie.

W ostatnich dniach zaprezentowano więc Milk, usługę, która dostarcza spersonalizowane stacje radiowe. Co prawda jest to usługa stworzoną z myślą o telefonach Galaxy, ale mogą ją sobie pobrać wszyscy użytkownicy Androida. Najważniejsze informacje o Milku:

– 200 stacji radiowych

– 13 milionów utworów

– możliwość skipowania 7 utworów na godzinę

– aplikacja jest darmowa, nie wyświetla żadnych reklam

– Milk opiera się o stacje i dane dostarczane przez Slackera

– stacje wybieramy po gatunkach, możemy też, co widać poniżej dobierać liczbę nowości/ulubionych utworów/hitów.

Producenci Milka chyba nieco na wyrost określają ją jako The Next Big Thing in Music. Moim zdaniem rewolucji raczej nie będzie, ale jest to raczej ruch w dobrą stronę. Jestem zdania, że mniej zainteresowanym muzyką nie trzeba dawać takiego wyboru jak Spotify czy Deezer: dajemy Ci 20-30 milionów utworów, wybierz czego chcesz słuchać. Tutaj jest szybki wybór gatunku i można już słuchać tego, w czym się mniej-więcej gustuje. Na plus zasługuje też wygląd aplikacji. Poniżej możecie ją zobaczyć w akcji.

Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie projektu.

Samsung pokazał Milk Music Radio

Spotify kupiło The Echo Nest. Co to oznacza?

spotify-echo-nest-logos

 

To z pewnością najważniejsza wiadomość tego tygodnia w świecie cyfrowej muzyki. Spotify kupiło The Echo Nest, firmę, która zajmuje się gromadzeniem i przetwarzaniem najróżniejszych danych dotyczących muzyki. Co ciekawe, Echo Nest dzięki otwartemu API udostępniał swoje dane wszystkim programistom, którzy na przykład tworzyli aplikacje podczas Music Hack Days. Po przejęciu Echo Nest przez Spotify API pozostanie otwarte, co jest na pewno dobrą wiadomością dla całej społeczności, która z tego udogodnienia korzystała.

Co zakup Echo Nest oznacza dla wszystkich użytkowników Spotify? Teraz powinni dostawać muzykę jeszcze lepiej dopasowaną do ich gustu. Mało tego – programiści Spotify są teraz w stanie stworzyć chyba każdą muzyczną aplikację, jaką tylko można wymyślić.

Zakup ten jest o tyle ciekawszy, jeśli spojrzymy na to, jak funkcjonuje Beats Music, którzy chcą być głównym konkurentem dla Spotify. Beats stawia na muzykę dobieraną przez ludzi. Chwalą się sztabem specjalistów, którzy układają najlepsze playlisty w gatunkach, na których znają się najlepiej.

Spotify stawia na maszyny. Szwedzi liczą na to, że odpowiednie algorytmy pozwolą tak samo, albo nawet lepiej, dobierać muzykę odpowiednią dla gustu użytkownika. Klasyczna wojna ludzie vs. maszyny.  Beats robi także wszystko, aby jak najbardziej przypodobać się samym artystom, licząc na to, że razem za artystami przyjdą ich słuchacze. Spotify, które ma raczej czarną prasę wśród artystów, stara się poprawić swój wizerunek.

Swoją drogą ciekawe, czy z API Echo Nesta nadal będą mogli korzystać m.in Rdio, iHeartRadio, XBOX Music czy VEVO. Chyba nie po to Spotify wydało 100-125 milionów dolarów, aby teraz tę technologię udostępniać konkurencji.

Przy okazji polecam przeczytać list Marka Mulligana, jednego z popularniejszych pracowników Echo Nesta.

Spotify kupiło The Echo Nest. Co to oznacza?

Music Kickup wrzuci Twoją muzykę na iTunes, Spotify, Deezera i Google Play. Za darmo!

Rozwój rynku cyfrowej muzyki przyczynia się do tego, że powstaje coraz więcej firm oferującym artystom wgranie ich muzyki na Spotify, Deezera, iTunes i całą resztę serwisów. Spotify na przykład udostępnił na swojej stronie listę agregatorów oferujących możliwość wrzucania muzyki na różne platformy. W Polsce takie usługi świadczą Independent Digital oraz eMuzyka. Większość tych serwisów albo pobiera jakiś procent od zarobków artystów i wytwórni z cyfrowej sprzedaży i streamingu albo należy jednorazowo zapłacić za dystrybucję (z reguły najtańszy jest singiel, droższa epka, najdroższy album) i w takim wypadku artysta zachowuje prawo do 100% należności z tytułu sprzedaży.

Inne podejście proponuje fiński startup – Music Kickup. Dystrybucja za pośrednictwem Music Kickup ma być w całości darmowa. Mało tego, serwis chwali się tym, że na iTunes mogą wrzucić nagrania w ciągu godziny. Poza iTunes MK obsługuje Spotify, Deezera i Google Play (tutaj już proces wrzucania trwa mniej niż 48 godzin). W przyszłości mają pojawić się YouTube, 7Digital, Nokia Music, WiMP, Xbox Music i rDio.

W przyszłości Music Kickup ma też pomagać artystom w rozwoju ich karier za pomocą czegoś co nazywają Career Path – ma być to najnowocześniejsze przedsięwzięcie tego typu na świecie. Poprzez analizę setki danych system będzie podpowiadał, jakie kroki artysta powinien wykonać, aby nadać rozpędu swojej karierze. Start usługi zaplanowano na marzec.

Startupowcy mają to do siebie, że potrafią opowiadać o swoich serwisach tak, jakby miały zmienić świat. Nie inaczej jest i w tym wypadku, choć byłoby fajnie, gdyby im się udało.

Music Kickup wrzuci Twoją muzykę na iTunes, Spotify, Deezera i Google Play. Za darmo!