Halo! Muzo! Jest tam kto?

Korzystając z chwili wolnego czasu, postanowiłem zrobić sobie porządek na pulpicie (a tak naprawdę, to szukałem każdego możliwego zajęcia, żeby odwlec czekającą mnie pracę). Trafiłem na ikonę serwisu Muzo, o którym niektórzy odważyli się mówić „polska odpowiedź na Spotify”.

Przypomnę, że serwis ten wypadł najgorzej w moim zeszłorocznym podsumowaniu pod względem zawartości muzycznej i raczej nie dawałem mu szans na sukces w starciu ze Spotify.

Skoro jednak już odnalazłem tę ikonę, postanowiłem sprawdzić, czy, a jeśli tak, to co się w Muzo zmieniło. I co? I nic. Odpaliła mi się wersja 0.1, gdzie w zakładce Najnowsze albumy widnieją:

Muzo

Po chwili googlowania znalazłem jednak coś, co mogłoby świadczyć o tym, że do serwisu dodawane są jednak nowe płyty/single. Postanowiłem więc pobrać najnowszą wersję aplikacji (1.11), sądząc że może w pierwszym wydaniu zapomniano o automatycznej aktualizacji. Tutaj jednak bez zmian: Lorde, Sokół i Rasmentalism wśród najnowszych płyt i „Candy” Robbiego Williamsa na pierwszym miejscu w liście Top Utworów.

Co ciekawe jednak, po kliknięciu tutaj w aplikacji Muzo odpala się wspomniany wcześniej singiel Renaty Przemyk. Dlaczego więc, skoro serwis jest w posiadaniu nowej muzyki, nie pozwala na łatwy do niej dostęp i sprawia wrażenie zamrożonego od kilku miesięcy?

Z ciekawości sprawdziłem też dostępne w serwisie radia gatunkowe, bo co prawda albumów nikt nie zaktualizował, ale może radia są jednak dopracowane. Pierwsze z brzegu – pop:

muzo2

Co tu mamy? 5 utworów, których – jestem prawie pewny – nigdy nie zagrały Zetki, Eski, RMFy czy którekolwiek inne polskie rozgłośnie popowe.

I teraz pytanie. W raporcie ZPAV czytamy:

Cyfrowy rynek sprzedaży muzyki wzrósł, w porównaniu do pierwszego półrocza roku ubiegłego o 20,4% i zamknął te sześć miesięcy kwotą ponad 19,5 mln zł. Najwyższy wzrost – o 61,30% – odnotował dochód z tytułu subskrypcji, do którego zalicza się zyski z abonamentów w takich serwisach jak: Deezer, WiMP, Spotify, czy Muzo.

Czy naprawdę są ludzie, którzy wolą zapłacić 10/20 zł za Muzo, mogąc za tę samą cenę mieć dostęp do Deezera, WiMPa czy Spotify?

Reklamy
Halo! Muzo! Jest tam kto?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s