Jak słuchamy muzyki w dobie serwisów streamingowych?

Jak posiadanie ze sobą w każdej niemal chwili około 30 milionów utworów wpływa na to, jak słuchamy muzyki? Paul Lemere, dyrektor jednego z działów w Echonest – firmie, którą niedawno przejęło Spotify – przedstawił podczas konferencji SXSW dane pokazujące to jak, gdzie i czego słuchają użytkownicy największego serwisu streamingowego.

Niestety jak dotąd nie pojawił się zapis jego wykładu, więc zmuszony jestem bazować na tym, co znalazłem na jego temat w sieci.

Najpierw demografia:

Następna kwestia: kiedy słuchamy? Oto kilka slajdów dotyczących co prawda USA, ale sądzę, że w Polsce wygląda to bardzo podobnie. Na poniższych wykresach fajnie widać, kiedy Amerykanie słuchają playlist „dokawowych”, kiedy tych do ćwiczeń a kiedy imprezowych.

Bardzo dużo informacji o tym, jacy artyści są najpopularniejsi np. wśród 55-latków znajdziecie poniżej w slajdach z prezentacji. Z mojego – musicprogrammerskiego – punktu widzenia jednym z ciekawszych spostrzeżeń jest fakt, że nowymi gatunkami stały się konteksty, w których słuchamy muzyki.

Użytkownik nie musi się więcej zastanawiać nad tym, czy znajomi, którzy wpadają do niego wieczorem będą chcieli słuchać popu czy rapu. Włącza po prostu jakąś weekendowo-posiadówkową playlistę i ma problem z głowy.

Doświadczenie wyniesione z pracy w Open FM podpowiada mi, że dobre nazwanie playlisty/stacji to jakieś 80% sukcesu. Klucz kontekstowy w nazwie wydaje się być o wiele skuteczniejszy od gatunkowego . Stacja Największe przeboje pop nigdy nie będzie miała tak dobrej słuchalności jak stacja Do pracy nawet jeśli będą grały to samo.

Powyższy slajd zdaje się to potwierdzać. Należy też pamiętać, o tym, że nawet jeśli na Spotify trafia jakiś fan hip-hopu, to pewnie wcześniej czy później trafi na playlistę gatunkowo-kontekstową, np: Hip-Hop Party, Hip-Hop Chill czy Rap Workout.

Polecam przejrzeć sobie slajdy z prezentacji, bo choć jest tam może zbyt dużo danych dla fanów „muzyki z excela”, to można trafić na takie ciekawostki, jak ten wykres pokazujący liczbę słuchaczy utworu „Don’t want to miss a thing” Aerosmith

Wszystkie slajdy znajdziecie poniżej.

Źródło: Spotify Insights

Jak słuchamy muzyki w dobie serwisów streamingowych?

Mobile music – where are we now? Debata: wytwórnie vs. serwisy streamingowe

Polecam wam w wolnej chwili zapoznać się z debatą, która odbyła się 4 marca podczas Mobile World Congress i której zapis znajdziecie powyżej. W dyskusji udział wzięli: Lohan Presencer (Ministry of Sound), Chris Burton (Rdio) oraz Gerrit Schumann (Deezer).

Nie był to łatwy panel dla przedstawicieli serwisów streamingowych. Szef Ministry of Sound jasno wyrażał swoje niezadowolenie z modelu freemium, na co przedstawiciele Deezera i Rdio odpowiadali, że robią co mogą, żeby było lepiej, ale na to potrzeba czasu. Presencer często podnosił fakt, że serwisy powinny znaleźć jakieś inne, ciekawsze, sprytniejsze metody na zbieranie pieniędzy od użytkowników (m.in. prepaid czy „snacking” – kupowanie dostępu tylko do małej części katalogu, itp), co niestety nie zostało skomentowane przez stronę streamingową.

Nie chcę streszczać całej dyskusji, więc wypiszę tylko ciekawsze liczby, jakie podano w jej trakcie.

  • 70% tuchu zarówno w Deezerze jak i w Rdio pochodzi z urządzeń mobilnych
  • użytkownicy używają aplikacji desktopowych głównie w godzinach pracy, ewentualnie do tego, żeby stworzyć playlisty, których potem będą słuchać w telefonie
  • Deezer ma 6 milionów płatnych subskrybentów (Chris Burton z Rdio unikał odpowiedzi na pytanie o to, ile oni mają abonentów)
  • 40% kawałków odsłuchiwanych w Deezerze to nowości
  • wypromowanie artysty od zera do gwiazdy skali globalnej to koszt ok. 750000$
Mobile music – where are we now? Debata: wytwórnie vs. serwisy streamingowe