Muzyka nowym kodem QR? Audiotagowanie według Shazam w trakcie Super Bowl

Super Bowl, święto sportu i rozrywki, już za nami. Wygrali Giantsi, choć prawdopodobnie obchodzi to kilkaset osób w Polsce. Dużo więcej mówi się u nas o reklamach emitowanych w trakcie gry oraz o ich cenach. Fani motoryzacji zacierają ręce oglądając spoty Hyundaia czy Volskwagena a portale plotkarskie rozpisują się o M.I.A, która pokazała do kamery środkowy palec.

W trakcie tego wieczoru wydarzyło się jednak także coś godnego odnotowania w dziedzinie nowych technologii. Aplikacja Shazam pozwoliła bowiem widzom tagować dźwięk nadawany w trakcie widowiska. Na tej samej zasadzie, co kamery w smartfonach czytają kody QR, tak w tym wypadku mikrofony rozpoznawały wszystko to, co w trakcie Super Bowl można było usłyszeć.  Aplikacja rozpoznawała ścieżkę audio a następnie właściwie ją interpretowała.

Dla nadawcy show oraz dla reklamodawców była to doskonała okazja, aby dać widzom narzędzie, dzięki któremu będą otrzymywali różne bajery w zależności od tego, co jest akurat pokazywane. Oto niektóre z nich:

  • przesyłane na bieżąco statystyki dotyczące gry i zawodników
  • w trakcie oglądania reklamy Toyoty wśród użytkowników aplikacji rozlosowano dwie Toyoty Camry
  • jeśli widzowie otagowali reklamę, dostali bon rabatowy w wysokości 50$ na zakup telefonu w 2012 roku
  • w reklamie Pepsi występowała zwyciężczyni amerykańskiego X-Factor – Melanie Amaro, w przypadku otagowania reklamy otrzymywało się dostęp do ekskluzywnego wideoklipu
  • cars.com przekazywało za każdego taga 1$ na cele dobroczynne
  • w trakcie muzycznych występów Madonny i innych artystów z wytwórni Interscope można było otrzymać dostęp do ekskluzywnych materiałów
Twórcy Shazam ogłosili, że akcja zakończyła się dużym sukcesem. Naliczono ponad milion tagów i zapowiedziano, że kolejna okazja na zabawę z audiotagowaniem będzie miała miejsce podczas ceremonii wręczania nagród Grammy.
Nie muszę chyba nikogo przekonywać, jak wiele możliwości daje audiotagowanie. Wszystkim: muzykom, twórcom reklam (w końcu będą mieli broń, która będzie mogła zmusić widza do obejrzenia spotu od początku do końca), nadawcom telewizyjnym oraz oczywiście samym widzom. Podoba Ci się teledysk, klik, i już czytasz sobie o zespole. Oglądasz reklamę masła, klik, i już wiesz, gdzie najbliżej je dostaniesz.  Pomysłów na użycie tej funkcjonalności są tysiące  i w tej pewnie całkiem sporo tęgich głów myśli nad tym, aby było ich miliony.

Źródło: evolver.fm

Reklamy
Muzyka nowym kodem QR? Audiotagowanie według Shazam w trakcie Super Bowl